piątek, 11 maja 2012

Paszteciki z mięsem i czarnuszką

Składniki

4 szkl mąki pszennej luksusowej,
250 g masła albo margaryny,
3 jajka,
1/3 łyżeczki soli,
1 łyżka cukru,
5 dag świeżych drożdży,
ok. 1/2 szkl śmietany,
ok. 1,2 kg gotowanego mięsa,
1 duża cebula,
3 łyżki oleju,
do posmarowania: żółtko + mleko,
do smaku: sos sojowy grzybowy, papryka mielona słodka, pieprz ziołowy, sól, przyprawa kofte bahari,
do posypania: czarnuszka






Przygotowanie

Mięso było wołowe, z rosołu. Zmieliłam je, dodałam jajko, 3 łyżki sosu sojowego, ok. łyżeczki papryki, pół łyżeczki pieprzu ziołowego i łyżeczki przyprawy kofti bahari (to turecka mieszanka przypraw ziołowych używana do mięs). Na oleju przesmażyłam drobniutko posiekaną cebulę, dodałam do mięsa, wyrobiłam masę.

Mąkę przesiałam z solą. Drożdże roztarłam z cukrem, odstawiłam, żeby zrobiły się płynne. Zimną margarynę wkroiłam do mąki, roztarłam dokładnie palcami tak, żeby nie było większych grudek. Wbiłam jajka, wlałam śmietanę 18% i drożdże. Zagniotłam ciasto. Ma być dość elastyczne i gładkie. Podzieliłam je na 8 części. Każdą rozwałkowywałam na prostokąt. Wzdłuż jednego boku nałożyłam farsz, wałeczek mięsa i zwinęłam ciasny rulon - brzeg powinien znaleźć się pod spodem. Ostrym nożem pokroiłam rulon na ukośne kawałki. Te ułożyłam luźno na blasze do pieczenia, posmarowałam żółtkiem rozkłóconym z 4 łyżkami mleka i posypałam czarnuszką. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i piekłam aż były apetycznie rumiane. Podałam jako dodatek do barszczu czerwonego. Doskonałe są zarówno na gorąco jak i na zimno.

Ciasta nie trzeba na żadnym z etapów przygotowania odstawiać do wyrośnięcia - rośnie dopiero w piekarniku i jest bardzo delikatne!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz